
Kolejny etap zaczynamy w Elblagu
|

J.Drożno będące rezerwatem licznych gatunkow ptactwa wodnego i blotnego
|

Płyniemy dalej w kierunku pochylni
|

Oczywiście wszystko do okoła nas bardzo dziwi!
|

A oto pierwsza z pochylni
|

Jachtem po lądzie? a jednak mozliwe!
|

I po trawce do góry!
|

Dzidziuś przy hamulcu awaryjnym pilnuje aby wszystko szło gładko
|

Kloejny kanał i kolejna pochylnia
|

Cumowanie do pomostu, który za chwile zamieni się w platformę
|

I znów do góry
|

Ciekawy widok z jachtu, prawda?
|

DZ w przechyle, jakieś 45 stopni
|

Tutaj nie musimy sie martwić kto ma prawo drogi
|

No i statek odpłynął w siną dal!
|

A my jedziemy dalej!
|

a teraz z lądu do wody
|

I tak 5 pochylni
|

Co coekawe, wszystko działa bez prądu! Wózki napędza siła spadającej wody
|

A tak wyglądamy z zewnątrz
|

I od rufy
|

Nareszcie kolacja po ciężkim dniu na pochylniach
|

Romeya gotowa do spania
|

A rano pyszne śniadanko
|

Przyczajeni wśród czcin
|

Płyniemy dalej, kanałami do Miłomłyna
|

Nareszcie kąpiel! Obowiązkowa dla całej załogi
|

No i kolacja juz w Miłomłynie
|

Śluza Miłomłyn, kierunek - Ostróda
|

2,8 m jazdy w dół
|